Bez względu na porę, w której trenujesz (rano, południe, wieczór, noc) posiłek po treningu jest posiłkiem obowiązkowym. Osobiście, z moją grupą trenuję wieczorami i wiele razy powtarzam, że po treningu wracamy do domu i jemy normalny posiłek. O ile zjedzenie posiłku po treningu w ciągu dnia jest uznawane za normalne (bo przecież w ciągu dnia się je), o tyle posiłki wieczorne budzą często niedowierzanie. Osoby, które mają pewien staż treningowy to wszystko już wiedzą, ale wciąż są osoby, które chcą zacząć swoją przygodę i wciąż się w tym wszystkim gubią. Sama jestem zwolennikiem stosowania podstaw ‘podstaw’ bo uważam, że są fundamentem każdego sukcesu. Bez dobrego fundamentu nasza „budowla” okaże się krucha i runie, tak samo bez podstaw żywienia nie mamy szans na długotrwały sukces.

posiekpo2


Zatem zaczynamy czyli żywienie od podstaw #1.

posiekpo
posiekpo1

Jak widać na powyższej grafice zasada jest prosta – łączymy najczęściej źródło białka i węglowodanów. Możecie spotkać się z opinią, że w posiłku po treningu należy bezwzględnie unikać tłuszczy, ponieważ spowolnią one wchłanianie węglowodanów a tym samem opóźnią procesy regeneracyjne. Jeśli tłuszcze stanowią dodatek do tego posiłku nie panikujcie, mogą się pojawić. Chodzi jedynie o to, żeby posiłek był lekkostrawny.

Jak duży ma być posiłek
Wszystko zależy od rodzaju aktywności, jaką uprawiasz. Im intensywniej trenujesz, tym więcej zużywasz glikogenu, czyli tym więcej potem możesz ‘bezkarnie’ zjeść. Dla przykładu – podnoszenie ciężarów, biegi sprinterskie, biegi na bardzo długie dystanse wyczerpią Twoje zapasy znacznie szybciej niż spacery czy spokojne pływanie. Drugi ważny czynnik to długość/ objętość Twojego treningu. Idziesz biegać na półtorej godziny to naturalnie zużywasz więcej glikogenu, niż biegając tym samym tempem tylko 20 minut. Ilość jedzenia powinna być dopasowana do Twojej aktywności. Co do ilości węglowodanów, to większość badaczy zaleca przyjąć 1 g węglowodanów na 1 kg masy ciała, pamiętając o powyższym (rodzaj aktywności, czas trwania treningu). Jedzmy z głową, ale nie przejadamy się a gwarantuję, że to będzie połowa sukcesu. 

A co jeśli nie zjem…
Najprościej mówiąc – nie uzyskasz takich efektów, o jakich marzysz. Twój organizm nie tylko nie będzie się właściwie regenerował, ale może uznać taką sytuację za „kryzysową”. Jest wyczerpany po treningu, nie ma pożywienia więc musi chronić wszystkie zapasy, które mu zostały. Brak posiłku to prosty sposób na magazynowanie niechcianej tkanki tłuszczowej :)

Pytania/ uwagi do tematu, jak zawsze w komentarzach <3

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is a Joomla Security extension!