12194366 10205375228563279 1933932566 o

Czasami da się zaplanować niektóre rzeczy. Masa na zimę, rzeźba na wiosnę, czysta miska od poniedziałku, #ciastkowy detox, nieruszamczekoladek, 100kg w martwym etc. Ile ludzi tyle planów, celów, założeń, marzeń. Ale bywa i tak, że spontanicznie pożyczamy czyjeś marzenie, plan, założenie, cel. Stajemy się towarzyszem, motywacją i przez przypadek i staje się ono naszym własnym. Trochę tak było i w moim przypadku. Coś tam od jakiegoś czasu biegam. Brałam nawet udział w kilku biegach na 5 czy 10 km. Maraton...jakieś myśli były o tym,  że coś kiedyś. Półmaraton też przekładałam z roku na rok. Trochę ze względu na kolano, które odzywa się po biegu dłuższym niż 10 km, troche ze strachu, że nie dam rady (wierzcie lub nie, ale nie lubiłam kiedyś biegać).
A tymczasem pewnej spokojnej niedzieli Justyna zapytała mnie czy pobiegnę z nią w Halloweenowym biegu Monster Dasch. Zgodziłam się oczywiście, bo u mnie to chwila moment jeśli chodzi i tego rodzaju eventy. Dopiero potem dotarło do mnie, że będę towarzyszyć Justynie w spełnieniu jednego z jej celów biegowych - biegniemy półmaraton! Madonna 21.097494 km, ale na szczęście jestem w Chicago, więc dla lepszego samopoczucia będę używać mil, zawsze to cyferkowo mniej do ogarnięcia. Biegniemy 13.109375 mil. Kiedy? Na halloween 31.10.2015. Ale przcież to za tydzień!

12180598 10205374578707033 8946175 oJustyna, mieszkam z nią w Chicago. Zaczęła biegać trochę dzięki mnie, ale już dawno uczeń przerósł 'mistrza'. Biega dzielnie prawie codziennie. Deszcz, wiatr,
pogoda nie ma dla niej znaczenia. Biega wariat! Aż miło się patrzy. No nic, powiedziałam A, trzeba powiedzieć B. Miało być idealnie, wyszło jak zawsze. Z 7 dni przeznaczonych na przygotowania, pobiegałam w poniedziałek i środę, jadłam ładnie w piątek przed biegiem, poczytałam o przygotowaniach i zgarnęłam jedną poradę, żeby robić dzióbki z kubeczków, w których na trasie dają wodę, żeby się przypadkiem nie udławić. Piątek przed biegiem, piękny słoneczny. Pojechałyśmy grzecznie odebrać pakiety startowe. Z numerami 24444 i 24446, z bluzami z logo Monster Dasch oraz pomarańczowymi opaskami, dzięki którym przysługiwał nam alkoholowy drink po biegu byłyśmy ready!

10393851 10205370654328926 936841376583173871 n

12189560 10205370867294250 1718614032062975533 n

Sobota, nie mogło być inaczej, lało od rana. Nie można meć wszystkego. Byłam przekonana, że do 9:00 padać przestanie. Ha ha, jak bardzo się zawiodłam, ale nauczyłam się już, że nie warto się denerwować na rzeczy, których się nie da zmienić. Więc w deszczu i z uśmiechami stanęłyśmy na linię startu. Halloween w USA to piękna sprawa.

12204166 10205374577707008 702343702 o
Mimo, że my nie miałyśmy strasznych strojów, ludzie przebrani byli za przeróżne straszydła i inne dziwolągi. Od gnijących panien młodych, przez wojownicze Żółwie Ninja, których moim zdaniem był natłok, Ciasteczkowe Potwory, przeróżne zwierzaki, super bohaterów po wampiry i rozpadające się Zombie. Pięknie to wyglądało! I co lepsze, oni wszyscy w tym biegli. 9:00, zanim się zorientowałam co robię bieg się zaczął! Madonna! Ja biegnę half marathon! W Chicago! Nad jeziorem Michigan! Aaaaaaaaaaa! Jakby widzieli to moi nauczyciele od w-f'u... Jak to człowiek się zmienia na stare lata =P
No nic, biegniemy, lekka mrzawka, ale na pewno przejdzie. Ha ha ha, nic bardziej mylnego! Z każdą milą padało jeszcze mocniej! Patrzyłam tylko jak moje legginsy robią się mokre - najpierw na piszczelach, potem po kolana, potem już całe uda. W adidasach miałam małe jeziorka, które czułam z każdym krokiem i z każdą kałużą. Nie wiem czy to pot czy deszcz ciekł mi po czole, ale przestałam zwracać na to uwagę jak już przydały by mi się wycieraczki na oczy.

12204417 10205375229443301 1121095537 o

12197198 10205375229843311 1106714300 o

Czy miałam ochotę sie zatrzymać? NIE!!! Przekraczając 7 milę spojrzałyśmy z Justyną na siebie i stwierdziłyśmy, że w takich warunkach, nasz pierwszy półmaraton, w otoczeniu takich pięknych widoków (biegłyśmy wzdłuż jeziora), tak pięknych ludzi, powinien liczyć się podwójnie! W sumie obok nas biegli też ultramaratończycy, więc mogłyśmy się dołączyć ;)

12203936 10205375229243296 1642032094 o

Biegło mi się jakoś dobrze. Aż sama się sobie dziwiłam. Hmmm człowiek na prawdę może więcej niżmu się wydaje! Mimo ulewy, zimna, ciężkich warunków dałam radę! Dałyśmy z Justyną radę za co jestem jej wdzięczna, bo dzięki niej przebiegłam! Wiem wiem wiem, czas słaby, wynik nie porywa, ale dla mnie jest sukces!
Pierwszy półmaraton Szpilki Kate uważam za udany i zakończony sukcesem!

 

12190443 10205375227683257 2065822873 o
Chicago Monster Dash Half Marathon
Time: 2:24:05

Polecam każdemu! Super sprawa takie biegi. Zwłaszcza w takim towarzystwie i w takim otoczeniu.

12197049 10205375226723233 489004372 o

12197181 10205375769296797 361532126 o

What's next?!

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd