Jak zaczęłam?

Założyłam buty do biegania, słuchawki na uszy i wyszłam … biegać! Nie miałam celu w kilometrach, w czasie, nie miałam celu, po prostu poszłam pobiegać. I tak już zostało.

11265488 779691748816917 9208500056656450449 n

Czy było łatwo? Hell no! Nidy nie jest, zwłaszcza na początku. W sumie byłam po przerwie, bo już biegałam, ale bez marszo-biegów się nie obeszło. Najnormalniej w świecie nie dałam rady przebiec tyle ile chciałam tak zwanym 'ciurkiem' i wcale się tego nie wstydzę. Dla mnie jest SUKCES, bo ja nie lubiłam kiedyś biegać. Biegać to ja nawet w snach nie lubiłam i nie potrafiłam. Chyba tylko banda Zombie zmusiłaby mnie do biegu dłuższego niż minuta dwadzieścia. A że na takową nie trafiłam, to nie biegałam.

IMG 0889

Teraz polubiłam i się tym jaram i nie chce przestać. Wieczorem myślę tylko w którą stronę jutro pobiegnę. Budzik przestawiam kilka razy z 8 na 7, potem z 7 na 6:30, aż w końcu budzę się o 6:00 =P Ja skrajna istota jestem, więc albo kocham albo nienawidzę.

IMG 4124

Jak zacząć? Mój ulubiony sposób to na Foresta.

‘Tego dnia, tak bez przyczyny, postanowiłem trochę pobiegać. Pobiegłem do końca drogi, a kiedy tam dotarłem, pomyślałem, że pobiegnę na koniec miasta. A kiedy tam dotarłem, pomyślałem sobie, że przebiegnę przez hrabstwo Greenbow. A skoro dotarłem aż tak daleko, dlaczego miałbym nie przebiec przez cały stan Alabama? Tak właśnie zrobiłem. Przebiegłem przez Alabamę. Bez żadnego powodu. Po prostu biegłem dalej. Dobiegłem do oceanu. Pomyślałem, że skoro przebiegłem taki szmat drogi, to równie dobrze mógłbym zawrócić i biec dalej. Kiedy dotarłem do drugiego oceanu pomyślałem, że skoro jestem aż tutaj, to mógłbym równie dobrze zawrócić i biec z powrotem. Kiedy się zmęczyłem, szedłem spać. Kiedy zgłodniałem, jadłem. Kiedy musiałem pójść do... no wie pani... to szedłem.’

Jak dla mnie MISTRZ!

IMG 3362

Biegaj kiedy chcesz, ile chcesz! Chcesz przyspieszyć – przyspiesz! Chcesz maszerować – maszeruj! Ale jeden wyjątek: chcesz przestać i się poddać – NIE RÓB TEGO! Zacznij z głową, nie na wariata, przygotuj się i biegaj!

Za co? Lubię biegać, bo:

- jest proste – odpowiednie przygotowanie, obuwie i tyle!

- biegać mogę zawsze i wszędzie – nie ograniczają mnie godziny otwarcia ani miejsce (Warszawa, Giżycko, Ostrołęka, Alicante, Benidorm, Bergamo, Padva, London, Chicago... nie szukasz siłowni, zajęć cross; zakładasz buty i biegniesz!

11175057 766660586786700 5153583569946689230 n

- mam czas – na plany, myślenie, oderwanie się od wszystkiego, rozwiązywanie problemów,

- badania dowodzą, że podczas biegania rodzą się najlepsze pomysły, człowiek jest bardziej twórczy

- odkrywasz i docierasz do miejsc w Twoim czy innym mieście, do których nigdy w życiu byś nie dotarł – to przekonuje mnie najbardziej, bo kocham podróże, małe i duże!

- biegać może każdy – Ja też, Ty też. No to biegniemy!

11214177 771054773013948 4638401464278667801 n

Nie jestem ekspertem, znawcą, nie mam doktoratu z biegania. Ja to po prostu lubię i się tym dzielę. Zgłębiam swoją wiedze na tematy biegowe i o tym mam zamiar tu pisać. Nie będę się mądrzyć, będę pisać jak ja to widzę. Szpilkowe spojrzenie na bieganie i tyle.

DO BIEGU…

Zanim cokolwiek przygotuj się do pierwszego wyjścia.

Zbadaj się, czy możesz bez żadnych przeciwwskazań zdrowotnych wyjść pobiegać.

Ustal kiedy możesz biegać. To pomoże Ci systematycznie kontynuować treningi. Zapisując sobie coś w kalendarzu, z większym prawdopodobieństwem to wykonasz! Poza tym, systematyczne i regularne treningi sprawią, że zmniejszy się prawdopodobieństwo poddania się!

Zainwestuj w buty do biegania. Ignorując sprawę butów narażasz się na mase kontuzji i możesz być pewien, że szybciej się zniechęcisz albo uszkodzisz niż zaczniesz swoją własną ‘karierę’ biegową! Co polecam? Najlepiej wybrać się do sklepu, zapytać i PRZYMIERZYĆ! Buty dobre dla mnie, niekoniecznie będą ok. dla Ciebie. Zbierz opinie, zapisz i idź do sklepu z planem przymierzenia butów zalecanych, polecanych. Wybierz te, które są odpowiednie dla CIEBIE!

11111040 784179151701510 8241473884195742872 n

GOTOWI…

Zacząć, wrócić… łatwo nie będzie, ale co mogę powiedzieć na pewno warto! Kondycja nie pozwoli na tyle na ile umysł by chciał. To nic! Mam klucz do sukcesu. Pozwól sobie na początku na przerwy, czytaj marsze. Ważne, że zaczynasz i dobrze się do tego przygotujesz. Zrób wszystko, żeby pierwszy, drugi, piąty bieg/marsz niósł za sobą przyjemne skojarzenia. Banał? To nic, ważne, że skuteczny =P

IMG 3767

START…

MARSZ – od tego zacznij, jeśli nigdy wcześniej nie biegałeś, nie ćwiczyłeś.

Po 2 tygodniach dodaj bieg, wyjdzie z tego MARSZOBIEG. Złapiesz oddech, nie obciążysz stawów i mięśni, poczujesz się lepiej i bez presji. Jak to wyglądało u mnie: 3 minutki biegu, 2 minuty marszu. Potem, na tyle jak się czułam zmieniałam proporcję i zmajstrowałam 30 minutowy bieg.

Olej kilometry, biegaj na czas. Np. załóż sobie 30 minutowy bieg i działaj. Tempo nie jest tu ważne, a bieganie na czas jest łatwiejsze.

Uczeni i mądrzy tego świata mówią, że po trzecim tygodniu następuje zwrot akcji i wszystko idzie jakby z górki. Hmmmm, u mnie chyba było to później ;) Także widzisz, obserwuj swój organizm, nie trzymaj się kurczowo tabelek, statystyk, badań, tylko działaj w swoim tempie.

1422416 469477729838322 1336768433 n

JESTEŚ TAM JESZCZE?

Nie jest sztuką wyjść pobiegać pierwszy czy drugi raz. Sztuką jest wyjść pobiegać po raz 20, 30, 40. Jak to zrobić?

Motywuj się i pozwól się motywować. Umów się na bieg ze znajomym, partnerem, dzieckiem, psem (chociaż ten czworonożny kompan chyba nigdy Ci nie odmówi). Wkręć kogoś w swoją nowa aktywność, w kupie raźniej, w grupie siła.

1-IMG 7613a

Ustal sobie realny cel: zawody, bieg przez godzinę, bieg na drugi koniec miasta etc. i nagradzaj się za każdy osiągnięty cel. Nie wiem co może być nagrodą, znasz się, wiesz co lubisz. Wiem co pomyślisz… i tak, może to być OREO, ale pod warunkiem, że kupisz je w najbardziej odległym sklepie i pobiegniesz po nie. Prawdopodobnie przejdzie Ci ochota na #ciastki jak o własnych siłach dotrzesz do spożywczego ;)

Nie myśl o niepowodzeniach, one świadczą tylko i wyłącznie o tym, że próbujesz!

Are You In? ;)

 

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd