Piątek, 22 z minutami, dzwoni Gwiazda - Kaśka, miałyśmy jechać do Sopotu na Galę... może i się pokomplikowało, ale jedziemy i kropka. Będę u Ciebie jutro ok 12:00 paaaaaa. Nie zdążyłam powiedzieć tak, a już się pakowałam. Uwielbiam spontany. Pakowanie, posiłki na sobotę... Sopot here We come!!!

Jedziemy na Time of Masters, galę MMA organizowaną przez naszą znajomą. MMA - hmmmm mam wątpliwości, czy ja to lubię. Lubię nowe rzeczy i wyzwania, więc jadę!

Sopot, meldunek w Edenie (polecam hotelik!!!). 3 kroki od morza, budynek chyba dużo widział i przeżył i to robiło ten klimat. Mega! Gwiazda ma pomysły!

10924778 10203666294681000 5380876302743059709 n

Chwila odpoczynku, posiłek z pudełka i lecimy na Galę. Ludzie się schodzą, a my czekamy na resztę naszego teamu. Pamiętacie nasz wyjazd do Spały? Dziś spotkanie na szczycie! Będzie kilka osób, więc fajnie będzie się spotkać po latach...tzn miesiącach. Zobaczymy kto robi formę, kto masę, kto redukcję. Każdy krok po kroku do swojego celu. Michały się masują, dziewczyny redukują - życie ;)

Pogadali, pogadali, ale na galę przyjechali, więc czas na walki. Od amatorów do zawodowców. Nokauty, wygrane przez duszenie, przegrana na punkty, ring girls, nagrody. Dzieje się. I w końcu walka, na którą czekałam - Akop Szostak kontra...hmmmm nawet nie wiem jak ten pan miał na imię. Nie zdążyłam usłyszeć. Walkę też słabo widziałam, bo akurat mrugnęłam oczami =P Trwało to moment i debiut zaliczony do wygranych.

Kolejne walki, kolejne emocje. Zasypywałam wszystkich pytaniami, bo na MMA się aż tak nie znam. Ale już wiem więcej.

10921996 10203666212518946 1362410985 n

10927488 10203660769702879 384995957 o

I spotkanie na szczycie z pamiatkowym foto =) Dream Team w niekomplecie. Kto był to był, kogo zabrakło neich żałuje ;)

10943612 10203666229799378 1229129347 o

Wieczór udany, ale nie zakończony! Po Time of Masters czas na afterparty!!! Martwiłam się, ze nie zrobię swoich aerobów sobotnich, ale wiecie co...nadrobiłam z nawiązką. Parkiet był mój! Jak nakazane, nie miałam zadyszki, nie było długu tlenowego, więc idealne połączenie przyjemnego z pożytecznym. Oby nie za często ;)

Nawet nie wiem kiedy minęła sobota i obudziłam się w niedzielę. Z Gwiazdą byłyśmy very happy, ani jednej chmurki, pełne słońce. Szybki prysznic, śniadanie i jazda nad morze. Kawa we Flamingu. Kaśka - nie wracamy! Nie wracamy!

10917843 10203666293800978 7318055922766760609 n

10927676 10203664182188189 1234766753 o

10927701 10203664237749578 1749179447 o

10939142 10203664182628200 2117666763 o

10933230 10203666213358967 578888525 n

10933839 10203666291560922 6324728238649748199 n

Poniewż Gwiazda szybko nawiązuje znajomości, foto miał tez nowy ziomek z Sopotu.

10934265 10205677346834575 123128883 n

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Karolina … kiedy przesłała swój brzuszek – szczerze – opadła mi szczęka ! Wzbudziła ogromny podziw, gdyż wiem ile musiała oddać siebie by osiągnąć taki wygląd. Jednocześnie stała się dla nas samych motywacją. Zdjęcia poszły na akcję „Nasze brzuchy” … BUM ! Ogromna ilość lików, słów podziwu, parę słów typu, że „przesadziła” . O gustach się nie dyskutuje, ile ludzi tyle 'smaków'. Pamiętajcie, że to co osiągnęła Karolina jest podyktowane ciężką, sumienną, regularną pracą i wytrwałością. Stąd pomysł na krótki wywiad z Karoliną, w końcu dla wielu jest motywacją !

Karolina – 32 lata, 4 letni uroczy synek, 174 cm wzrostu, 58 kg, wymiary 89-68-90. Zaczynam od danych liczbowych, żeby mi nie umknęły. To lecimy z krótką rozmową ... Dobrej lektury !

kar

SnS : Witaj Kochana, cieszę się, że zgodziłaś się zamienić z nami parę słów. Na początek krótkie pytanie za 100 pkt … Jak się ze sobą czujesz ?

Czuję się mega wspaniale :P choć ciągle mi mało :) :)

SnS:  Żeby się tak czuć, trzeba do tego dojść. Zacznijmy od początku. Co Cię skłoniło do zmiany ? I jaki był Twój „pakiet startowy” ?

W ciąży przytyłam tylko 8/9 kg ale w tamtym roku ,, popłynęłam z tematem'' :) i przybrałam ,, troszkę''. W pewnym momencie powiedziałam sobie dość !! Odgapiłam od Męża -Trenera / Piotr Nowotarski – Trener Osobisty / i tak to się zaczęło … pierwsza dieta, pierwszy spalacz ......

kar1

kar2

kar3

SnS: Mamy punkt wyjścia, zatem zaczynamy. Powiedz jak wygląda Twój plan treningowy na cały tydzień? Masz trenera?

Poniedziałek - nogi
Środa - góra i brzuch
Piątek -  pośladki, czasem brzuch
Dodatkowo na czczo aeroby 4 razy w tyg i aeroby po treniongu siłowym .....

Sns : Wiele osób marzy o tym zjawiskowym , płaskim, lekko zarysowanym brzuszku. Jakiś specjalny trening brzucha? Z obciążeniem ?

Przede wszystkim dieta .... bez diety nie ma takich efektów szczególnie na brzuchu.....kilka serii podst ćwiczeń brzucha oraz maszyna !!!

kar4

SnS: Jak to się mówi 70 % dieta, 30 % ćwiczenia. Czy się z tym zgadasz ?

Jak najbardziej ... po operacji w październiku przez 6 tyg stosowałam tylko dietę nie ćwiczyłam i potrafiłam utrzymać formę sprzed.

kar5

kar6

kar7

SnS: Twój przepis na sukces – ten dietetyczny. Jak wygląda Twoje odżywianie ?

1 - owsianka 50 gr cynamon banan białko
2/3/4/5/ - 100 gr kurczaka lub ryby, 50 ryzu, warzywa / brokuł / oliwa
6 - tuńczyk

Sns : Czyli codziennie to samo, zapewne w różnych odsłonach. Czy w czasie pierwszej redukcji posiłki wyglądały jak powyżej ?

Tak takie monotonne ale ważne ze działały rewelacyjnie.

SnS : Wiele osób tutaj się skrzywi – jak można jeść ciągle to samo ?

Można. To kwestia samozaparcia. Ten sport to styl życia, nie można się do tego zmuszać .... tak ma być i tak musi być. Nie wyczekuje dnia kiedy zjem coś słodkiego itp.....nie myślę o tym.

SnS : Cheat meal – w jakiej formie i jak często ?

Może raz mi się zdarzyło ....

SnS: Czy zdarzają Ci się chwile słabości? Pytam o słodycze ?

Raczej nie – silna wola : p baton proteinowy to chyba nie słodycze :)

SnS : To o odżywianiu wiemy wszystko. A czy w grę wchodzą suplementy?

Tak oczywiście: bcaa , carbo, białko, kreatyna.

kar8

SnS : Jak reagują Twoi bliscy na to co robisz? Mąż, synek?

Dobrze – zawsze wspierali !!!!

SnS : Plany na najbliższy rok bo wiem, że będą starty. Dobrze, że rozmawiamy teraz – za rok o tej porze mogę się do Ciebie nie dopchać :)

Ha ha ha no chyba przesadzasz ale będę się starać zaskoczyć sama siebie :P Debiuty 2015, Mistrzostwa Śląska, może i Mistrzostwa Polski. Zobaczymy w jakim tempie pójdzie powrót do zdrowia po operacji...

SnS : Wiem, ze masz za sobą kontuzje. Czyli sport to nie tylko zdrowie ale i kontuzje.

Kontuzja to nieszczęśliwy wypadek a nie wina siłowni... niestety tak tez się zdarza....

SnS : Jak jest u Ciebie z motywacją? Potrzebujesz jej? Co byś radziła na początek wszystkim kobietkom pragnącym zmian? Jak wytrwać ?

Motywacja dla mnie są moje efekty ....

kar9

kar10

SnS : Dobrze, to teraz szczerze – czy są takie dni kiedy wstajesz i mówisz „ nie chce mi się” i odpuszczasz trening ?
 
JAK żyje i ćwiczę nie było takiego dnia :) to jest PASJA moja czasem ćwiczę nawet za dużo …..  

SnS : Dlaczego siłownia a nie np. zumba ?
 
Zumba to w ogóle mnie nie kreci.....wytańczyłam się za młodu :P
Ja uwielbiam jak przez 3 dni po treningu boli mnie wszystko!!!!!

SnS:  Czyli trening siłowy jak najbardziej dla kobiet czego jesteś dowodem.
 
Jak najbardziej ! Nie trzeba się bać ciężarów :)

SnS: Czy masz jakieś inne pasje ? Bo z pewnością możemy mówić tutaj już o pasji.

Syn :)))) moja największa i najsłodsza ,,pasja''!!
Obróbka szkła.
Aranżacje wnętrz i stylizacje / moda.

SnS : Na koniec może jakaś specjalna rada dla początkujących, którzy myślą, że wszystko da się zrobić „na zaraz”  ?

Nie można być ,, dopalonym ''. Ten sport nauczył mnie przede wszystkim cierpliwości obok samozaparcia …..wszystko i tak przyjdzie !!!! Czas upłynie a wszystko co robisz, robisz dla siebie. Nie musisz udowadniać nikomu nic !!!!!!

SnS: Dziękujemy ślicznie, za jakiś czas powtórzymy rozmowę. Karolina życzymy Ci szybkiego powrotu do zdrowia i realizacji wszystkich planów na najbliższy rok. Trzymamy kciuki i mam nadzieję, widzimy się na Debiutach 2015 !

kar11

kar12

kar13

kar14

kar15

ps. Rozmowa była prowadzona w czerwcu 2014 r. Musimy Karolinę zapytać co się zmieniło bo jest dla wielu mega inspiracją i motywacja :) Post przeniesiony ze starego bloga.

Napisz komentarz (4 Komentarze)

IMG 6379

Nowy rok, nowe możliwości, nowe postanowienia, zacznę wszystko od nowa, to będzie nowa kartka.... eh.

Dlaczego, żeby zacząć stawiamy sobie takie durne STARTY (od nowego roku, od poniedziałku, od pierwszego...) jakby to robiło różnicę. Ja wszystko zaczynam jak najszybciej, czy to środa, piątek, czy czternasty stycznia, dwudziesty listopada, ósmy maja. Mam wrażenie, że czekanie na jakiś magiczny przełomowy dzień (magiczny tylko w naszej głowie), a to strata cennego czasu. Jak masz zamiar ćwiczyć to tu i teraz! Jak masz zamiar zmienić nawyki żywieniowe to najlepiej od dziś!!!! Nie od poniedziałku, nie od 1 stycznia (oops, 1 stycznia jest dziś) to jeszcze lepiej =P hahaha

Zatracamy sie tymi postanowieniami noworocznymi i większość z nas, zapomni o nich szybciej niż one same przyszły.

IMG 6430

Ok, może to komuś pomaga, więc dobrze, nie krzycz, czekaj do 1 stycznia, do poniedziałku, w sumie to nie istotne, ale zrób coś dla mnie, nie! zrób coś dla siebie i wytrwaj w postanowieniu! Nie zniechęć się! Nie poddaj! Zobaczysz, nie pożałujesz ;)

szpilki siedzą

Ja wiem i rozumiem, magia nowego roku, magia poniedziałku, magia pierwszego... rozumiem, ale sie z tym nie zgadzam. Dlatego nie mam po stanowień noworocznych, kontynuuję swój plan z listopada. Odgrzebałam farby w grudniu, postanowiłam wrócić do malowania i nie czekałam do stycznia, juz się wzięłam do roboty. Dokładnie 28 grudnia - ani to początek roku, ani poniedziałek - po prostu, postanowienie grudniowo-niedzielne ;) Można? Można! wystarczy chcieć.

Ale dla tych, którzy w magiczny sposób chca zacząć rok, proszę, motywacja! I mam pomysł, trzaśniemy bestseller? Zapiszmy tę 365 stronicową książkę tak, żeby każda strona, każdy dzień chciało się powtarzać i powtarzać. Nawet jeśli to ma być poemat o kanapie i telewizorze ;)

IMG 6501

Tyle o postanowieniach. Happy New Year czytelnicy! Niech ten rok będzie lepszy od poprzedniego!!!

IMG 6523

Napisz komentarz (3 Komentarze)

Ziemia - planeta zamieszkiwana przez miliardy ludzi, dokładniej ok. 7 miliardów, a każdy jest inny. Bruneci, blondynki, szatynki, rudzielce, zielono- niebiesko, piwno- zielonoocy, odcień skóry tez nas różni i nie chodzi mi tylko o to, że pani z prawej wróciła właśnie z wakacji, a pan po prawej wychodzi z solarium ;) Dziedziczymy też różne cechy fizyczne i metaboliczne, które warunkują czas z jakim pozbywamy się i budujemy mięśnie czy tłuszcz. Eh... nie ma recepty, która po zastosowaniu zadziała tak samo na dwie osoby. Jeden musi być mega zdyscyplinowany 365 dni a raz na cztery lata nawet 366 dni w roku, inny może mieć cheat meal raz na dwa dni. Jeden kocha Magnumy i nie może bez nich żyć, inny przejdzie obok Magnuma z migdałami i nawet się nie obejrzy, ale za stek potrafi 'zginąć' ;) Jednemu wystarczy krótkie cardio trzy razy w tygodniu, inny w ogóle go nie potrzebuje, a jeszcze inny człowieczek czuje, że poziom tkanki tłuszczowej wzrasta minutę po zakończeniu treningu. Różni ludzie, różne plany, różne cele, różna droga, różne poświęcenia, różne wyrzeczenia, różne typy sylwetki, różne metabolizmy... mogę wymieniać bez końca. Dlatego apel (do mnie też): NIE PORÓWNUJ SIĘ z innymi ludźmi, ale ZE SOBĄ z przeszłości!!!

Szpilki są dwie i są mega różne. Od wyglądu zaczynając, poprzez plany treningowe, żywieniowe, poglądy, sytuację na ciuchach kończąc ;)

IMG 6915

IMG 6916

James Allen napisał: 'Okoliczności nie zmieniają człowieka, a jedynie odsłaniają jego prawdziwe oblicze'

Więc działajmy z tym co mamy. Tylko tyle? NIE! Aż tyle. Walczmy o to, czego chcemy i pragniemy. Myślisz, że nie wiem, że nie jest łatwo. Zaskoczę Cię - doskonale o tym wiem. 2 miesiące trwać w postanowieniu bez ŻADNYCH odstępstw i nic!!! Niezbyt motywujące prawda? Organizm się odgrywa, ale nie poddaje się mimo to. Nie działa jedno, zaczynam drugie. Musi się udać. Nie jest tak, że rzucam się na wszystko i łapię milion srok za ogon, ale powoli testuję, sprawdzam na co reaguję JA... w końcu się uda ;)

IMG 69171

 

Napisz komentarz (2 Komentarze)

U nas troszkę inaczej. Wczoraj wszystko w biegu, bo wiele z nas pracowało normalnie. Potem gonitwa na kolację z bliskimi. Ciężko w taki dzień o chwilę spokoju i przemyśleń. Za to dzisiaj jest dobry dzień by odpocząć i złapać oddech.

Z tej okazji życzymy Wam spełnienia wszystkich postanowień, dużo siły, wytrwałości i cierpliwości w dążeniu do upragnionego celu.
A jesli nawet po drodze traficie na przeszkody, to pamiętajcie, że po burzy zawsze wschodzi słońce !!!
Wszystko rodzi się w głowach ... samych pozytywnych myśli na cały Nowy Rok!!!

Szpilki na Siłowni

1-swita-001

Napisz komentarz (2 Komentarze)

Najczęściej czytane

brownie
tytan
kaloriaaa
MG 85742 3
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1

Polecamy

uczymyfit logo

szpilki na siłowni | cookies

Our website is protected by DMC Firewall!

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności